Kolejny już rok prosimy Państwa o przekazanie 1% z podatku dochodowego dla Filipka. Tylko dzięki Państwa wsparciu Filipek z roku na rok robi postępy, bo ma opłacone niezbędne terapie! Dziękujemy za to z całego serca!!! Jak to zrobić?
1. Należy obliczyć 1% podatku dochodowego należnego Urzędowi Skarbowemu.
2. W zeznaniu za 2013 rok wpisz:
tylko:
Nr KRS 0000186434
i obliczoną kwotę 1% podatku'
a w rubryce "inne informacje" należy wpisać dane dziecka: BIEGAŁA FILIP 30/B
Urząd Skarbowy zrobi to za Ciebie i przekaże nam Twój podatek.
Dziękujemy!
Napiszę jeszcze, że wszystkie pieniążki z 1% trafiają na konto Fundacji, a nam przekazywane są tylko i wyłącznie po wcześniejszym przedstawieniu rachunków i faktur za terapię i ewentualne leczenie syna! Nie ma innej możliwości, nie możemy i nie chcemy :) dysponować tymi pieniędzmi wedle własnego uznania :)
:)
Pozdrawiam serdecznie
Beata
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym SŁONECZKO sTAWNICA 33. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym SŁONECZKO sTAWNICA 33. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 2 marca 2015
niedziela, 21 lipca 2013
Urodziny Filipka :)
Kochani, dużymi krokami zbliżaj się 11 urodziny Filipka. Każde kolejne są dla mnie radością, ale i wielkim bólem, bo rodziłam dziecko zdrowe, dla którego miałam ułożony jakiś plan na życie. Mój pierworodny ukochany syn miał być wsparciem na starość, radością na teraz. Miał być komś, a jest dzieckiem z autyzmem. Jakoś nie mogę odnaleść pozytywnych stron jego choroby, chociaż często próbowałam. Autyzm to dla Filipa wiele cierpień zarówno fizycznych, jak i psychicznych, to wyśmiewanie przez innych, kpiny, brak zrozumienia. Dla mnie jest to życiowa tragedia i nigdy się z tym nie pogodzę. Myślę, że chyba ten brak pogodzenia się z tą sytuacją daje mi siły do walki, chociaż często mam już dosyć i chciałabym wszystko rzucic. Jednak muszę walczyć - chcę walczyć dla Filipka, by żyło mu się lepiej, gdy nas już zabraknie.
Z okazji zbliżających się 11 urodzin Filipka na portalu domore.pl, zorganizowałam urodzinową akcję zbierania na wyjazd do USA! To pierwszy krok do celu! Cel jest taki, że najpóźniej wiosną (marzec - kwiecień) przyszłego roku wyjeżdżamy z Filipkiem do USA do dr Kaplana! Nie pozwolę sobie na żadne zwątpienia, bo one odbierają nadzieję! Wierzę, że z pomocą Dobrych Ludzi, którym los Filipka nie jest obojętny uda nam się uzbierać określoną kwotę. Teraz to 10000zł, 2 -10000zł to cel na imprezę charytatywną, o której później napiszę, jak coś się wyklaruje, a 3 -10000zł mam zamiar zebrać z apeli od darczyńców wysyłanych pocztą!
Po prawej stronie bloga jest bezpośredni baner do akcji -na razie nic się nie udało zebrać, ale akcja wystartowała dzisiaj w południe, więc jeszcze jest na to czas.
AKCJA KOŃCZY SIĘ 29 LIPCA w urodziny Filipka!!!!
Kto chętny niech pomoże - proszę też o udostępnienie tego postu i linku do akcji!!!!
Pozdrawiam :)
Z okazji zbliżających się 11 urodzin Filipka na portalu domore.pl, zorganizowałam urodzinową akcję zbierania na wyjazd do USA! To pierwszy krok do celu! Cel jest taki, że najpóźniej wiosną (marzec - kwiecień) przyszłego roku wyjeżdżamy z Filipkiem do USA do dr Kaplana! Nie pozwolę sobie na żadne zwątpienia, bo one odbierają nadzieję! Wierzę, że z pomocą Dobrych Ludzi, którym los Filipka nie jest obojętny uda nam się uzbierać określoną kwotę. Teraz to 10000zł, 2 -10000zł to cel na imprezę charytatywną, o której później napiszę, jak coś się wyklaruje, a 3 -10000zł mam zamiar zebrać z apeli od darczyńców wysyłanych pocztą!
Po prawej stronie bloga jest bezpośredni baner do akcji -na razie nic się nie udało zebrać, ale akcja wystartowała dzisiaj w południe, więc jeszcze jest na to czas.
AKCJA KOŃCZY SIĘ 29 LIPCA w urodziny Filipka!!!!
Kto chętny niech pomoże - proszę też o udostępnienie tego postu i linku do akcji!!!!
Pozdrawiam :)
środa, 22 maja 2013
Ostatnie tygodnie były dla nas ciężkie...
..., a wszystko przez to, że coś złego działo się z Filipem. Od września regularnie stan Filipa się pogarszał. Mimo,ze robił dostyć duże postępy w nauce, coraz więcej mówił, to jegozachowanie się pogarszało. Doszło do tego, że bił mnie i swojego brata. Gdy wpadał w szał, to tłukł naczynia, rozwalał wszystko, co akurat miał pod ręką. Jakieś trzy tygodnie temu nastąpiła kumulacja tych wszystkich zachować. Byłam wykończna, zresztą jak wszyscy domownicy. O pisaniu na blogu nawet nie myślałam, bo lubię pisać o sukcesach syna, a nie o takich koszmarnych sprawach. W końcuudało się Filipowi powiedzić nam o co chodzi: wszystko go bolało! Bolał go brzuch, palec wskazujący lewej ręki, staw łokciowy w prawej ręce, głowa. Widocznie ból był już tak duży, że potrafił go zidentyfikować, dlatego nam o nim powiedział. W międzyczasie, mniej więcej od stycznia psychiatra zapisała Filipkowi leki psychotropowe na wyciszenie. Początkowo była lekka poprawa, jednak szybko wszystko wróciło na stary tor. Oczywiście jesteśmy pod stałą opieką wielu lekarzy, ale że badania takim dzieciom ciężko zrobić, to najczęściej każą obserwować, przepisują leki w ciemno. I tak było u nas. Gdy Filip powiedział w końcu o swoich bólach oczywiście zaraz pojechałam prywatnie do gastroenterologa, który na potworne zaparcia zapisał probiotyki i kisiel z nasion lnu. Mówię mu, ze po lnie Filip ma zgagi i jest jeszcze gorzej, ale nic. Mam dawać, bo a być może pomoże. Nie pomogło, a jeszcze pogorszyło sprawę. Za namową znajomej, do której mam ogromne zaufanie pojechałam w ubiegły piątek z Filipem do specjalistki od medycyny chińskiej i akupunktury. Już kiedyś próbowałam tego na Filipie, ale to było tuż po diagnozie, w czasie kiedy co chwilkę zmienialiśmy metody, bo wszystko miało wyleczyć "od razu"! Pojechałam na wizytę z taką desperacją, że nie wiem, czy możecie sobie to w ogóle wyobrazić. Jeśli to by nie pomogło, to już nie wiem co by miało pomóc. Traktowałam to jak ostatnią deskę ratunku, bo to, ze wszyscy mieliśmy już dość ciągłych krzyków to jedno, ale najgorsza była swiadomość, że to dziecko tak cierpi. I to od tylu miesięcy! Pani udało się nawet wbić Filipowi jedną igłę w głowę, jednak szybko ją wyrwał i to było na tyle. Jednak zapisała nam zioła w tabletkach i jako herbatki do zaparzania. Kazała też zmienić dietę. I POMOGŁO!!! Już następnego dnia Filip był inny. Wcześniej gdy rano wstał, zaraz mówił, że jest zmęczony, że chce iść spać. Bardzo późno zasypiał, a po kąpieli ok. 1.5 godziny siedział na ubikacji, tak ciężko było mu się wypróżnić. Przez całą sobotę było ok, dopiero ok. godziny 16 powiedział pierwszy raz, że jest zmęczony. Nie krzyczał, a ja w spokoju mogłam się przygotować do egzaminu, który miałam następnego dnia. Wcześniej nie było to możliwe. Niedziela też była ok, Filip zaczął trochę więcej jeść, a to przez zmiany w diecie. Przez ostatnie 3 miesiące Filip jadł tylko kaszę jaglaną, chlebki ryżowe, ziemniaki i makarony - najczęściej z ketchupem. Z warzyw tylko sałatę lodową z pomidorem i ogórkiem. Zero męsa. Filip ma dużą niedowagę, mierzy już 140cm, a waży 24kg. Jest srtasznie chudy, a szczególnie widać to teraz, gdy mamy już lato i zakłada krótkie spodenki. Dzisiaj pierwszy raz pracował w szkole z grupą, przez ostatni czas miał zajęcia indywidualnie z nauczycielką, a praca polegała głównie na malowaniu, zabawie na placu zabaw, bo nic innego nie było można zrobić. Diś pięknie całe 4 godziny przepracował w klasie.
Zmiany z ostatnich sni są cudowne, jednak bardzo obciążyło to nasz budżet. Już wydałam 1500zł na suplementy i produkty dietetyczne, a jeszcze nie mamy wszystkiego. Mam bardzo dużo faktur w domu, których nie mogę zrefundować, bo stan subkonta z Fundacji Słoneczko wynosi 85zł. Nie miałam okazji wysłać ostatnio zadnych apeli, bo siadła nam drukarka, nie mam też środków na znaczki. Wczoraj uszykowałam 20 apeli i to jest wszystko, na co mogę sobie pozwolić. Suplementy które kupiłam starczą na jakieś 2 tygodnie. Wiem, ze pomagają, więc nie chcę przerywać kuracji, ale jeśli nie będzie środków na subkoncie, to nie będę miała wyjścia. Dlatego proszę każdego, kto może o drobne wpłaty na subkonto Filipka.
Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym SŁONECZKO.
Stawnica 33, 77-400 Złotów.
SLB Zakrzewo, oddział Złotów, nr rach.:
89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Natomiast dla wpłat zagranicznych (w euro) nr konta jest następujący:
euro: GBW CPL PP, 76 8944 0003 0000 2088 2000 0050
USD: GBW CPL PP, 97 8944 0003 0000 2088 2000 0060
Z góry z całego serca dziękuję!
Pisałam wcześniej, ze Filipek mimo wszystko robił postępy w nauce. W orzeczeniu ma wpisane upośledzenie umiarkowane, więc teoretycznie nie powinien nauczyć się mnożenia i dzielenia. A ON SIĘ NAUCZYŁ! TERAZ TO JEGO ULUBIONE ZAJĘCIE!!! Dlatego warto walczyć o Filipka, bo ma ogromny potencjał, a jego schorowany organizm bardzo mu przeszkadza :)
W tytule przelewu należy wpisać: na rehabilitację Filipa Biegała 30/B !!!!
Zmiany z ostatnich sni są cudowne, jednak bardzo obciążyło to nasz budżet. Już wydałam 1500zł na suplementy i produkty dietetyczne, a jeszcze nie mamy wszystkiego. Mam bardzo dużo faktur w domu, których nie mogę zrefundować, bo stan subkonta z Fundacji Słoneczko wynosi 85zł. Nie miałam okazji wysłać ostatnio zadnych apeli, bo siadła nam drukarka, nie mam też środków na znaczki. Wczoraj uszykowałam 20 apeli i to jest wszystko, na co mogę sobie pozwolić. Suplementy które kupiłam starczą na jakieś 2 tygodnie. Wiem, ze pomagają, więc nie chcę przerywać kuracji, ale jeśli nie będzie środków na subkoncie, to nie będę miała wyjścia. Dlatego proszę każdego, kto może o drobne wpłaty na subkonto Filipka.
Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym SŁONECZKO.
Stawnica 33, 77-400 Złotów.
SLB Zakrzewo, oddział Złotów, nr rach.:
89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Natomiast dla wpłat zagranicznych (w euro) nr konta jest następujący:
euro: GBW CPL PP, 76 8944 0003 0000 2088 2000 0050
USD: GBW CPL PP, 97 8944 0003 0000 2088 2000 0060
Z góry z całego serca dziękuję!
Pisałam wcześniej, ze Filipek mimo wszystko robił postępy w nauce. W orzeczeniu ma wpisane upośledzenie umiarkowane, więc teoretycznie nie powinien nauczyć się mnożenia i dzielenia. A ON SIĘ NAUCZYŁ! TERAZ TO JEGO ULUBIONE ZAJĘCIE!!! Dlatego warto walczyć o Filipka, bo ma ogromny potencjał, a jego schorowany organizm bardzo mu przeszkadza :)
W tytule przelewu należy wpisać: na rehabilitację Filipa Biegała 30/B !!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)