Pamiętaj o mnie, gdy będziesz wypełniał swój PIT!

Pamiętaj o mnie, gdy będziesz wypełniał swój PIT!
Możesz skorzystać z darmowego programu do rozliczeń pit! (KLIKNUJ W ZDJĘCIE POWYŻEJ!) Pamiętaj, by wpisac symbol Filipka i jego imię i nazwisko: Biegała Filip 30/b! TYLKO WTEDY PIENIĄŻKI TRAFIĄ NA SUBKONTO FILIPKA!!!

wtorek, 24 sierpnia 2010

Metoda Tunisa - odtruwanie szczepionek

Dwa tygodnie temu zaczęłam podawać Filipkowi leki homeopatyczne, które mają odtruć szczepienie MMR 2, czyli to, po którym Filipek stracił całkowity kontakt z otoczeniem. Dzisiaj uszykowałam już kasety wideo, by oddać do przegrania na płyty, wtedy będę mogła pokazać Wam, jakim fajnym i wesołym dzieckiem był Filipek przed tym nieszczęsnym szczepieniem.
Kulki podaję już 3 tydzień, schemat jest taki, że podaje się 2 razy w tygodniu w poniedziałki i czwartki. Do tej pory nic sie nie działo, jedynie wczoraj, mniej więcej po 3 godzinach od podania kulek, Filipek zrobił się bardzo nerwowy, a następnie zrobił ( to nie będzie smaczne) tak wielką i śmierdzącą kupę, że dorosły człowiek mógłby mieć problem, żeby to z siebie wydalić. Po tej kupie nastąpiła duża zmiana, Filipek chodził cały czas uśmiechnięty, chwytał książki i przynosił do czytania, chciał pracować. Zapraszam na stronę mojej internetowej znajomej: http://abi.tla.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=614:odtruwanie-ze-szczepionek-podsumowanie-czy-to-dziaa&catid=121:czerwiec-2010&Itemid=161

która już zakończyła odtruwanie wszystkich szczepień u swoich synków z bardzo dobrym rezultatem.

Proszę, pomóżcie znaleźć nam sponsorów, którzy pomogą nam wyjechać do Holandii, by Filip mógł być leczony pod okiem lekarza. Nie lubię podawać sama żadnych leków, ale jak nie ma wyboru to co robić? Podawać, czy patrzeć, jak jego przyszłość to dom opieki? Co byście zrobili?
Pomóżcie mu!!!

5 komentarzy:

  1. Poczytalam storne tej lekarki, do ktorej chcecie jechac (mieszkalam nawet kiedys w Driebergen)i strone autora metody "leczenia" autyzmu. Szczerze mowiac malo mnie to przekonuje. Nie przeprowadzili ZADNYCH rzetelnych badan, wszystkie wnioski sa oparte na obserwacjach pacjentow, w dodatku pytania postawione w badaniu z gory narzucaja odpowiedz. Wrecz trudno uwierzyc, ze takie wnioski mogl postawic LEKARZ. Uderzylo mnie, ze na swojej stronie pod lista zalecen zastrzegl klauzule, ze leczenie tylko homeopatia moze niczego nie dac. Tak to zostalo sformulowane, ze w zasadzie w razie braku efektow nie ma sie czego przyczepic:/ (czytalam po niderlandzku). Najmniej przekonujaca jest informacja o smierci tworcy metody, kilka dni po wykryciu raka! Stawia to przede mna mase pytan: czy byl tak fanatycznie nastawiony do homeopatii i tak wierzyl w jej skutecznosc, ze zlekcewazyl mozliwosci medycyny konwencjonalnej??? Jakim cudem jesli sam stosowal zasady zdrowego zycia mogl zachorowac na raka i niczego nie zauwazyc? Liczyl, ze sie sam wyleczy??? W Holandii homeopatow jest sporo, ale niestety mimo opublikowanych badan, ze homeopatia nie przynosci zadnych medycznie potwierdzonyc korzysci, nadal maja sporo klientow. Wiem, ze czlowiek robi wszystko, zeby nie stracic nadziei, ale jakim kosztem? Najbardziej mnie denerwuja homeopaci obiecujacy wyleczenie, mimo, ze zadnej gwarancji dac nie moga. Glosna byla kilka lat temu sprawa smierci aktorki, ktora po diagnozie raka piersi zrezygnowala z operacji, bo homeopatka obiecala zupelnie ja wyleczyc nieinwazyjnie. Aktorka zmarla kilka miesiecy pozniej, rodzina zaskarzyla lekarke, ktora zrobila kobiecie pranie mozgu i odebrla szanse na wyleczenie. Wiem, ze wiara czyni cuda, ale zastanawiam sie, czy warto??? Nie neguje Twojej decyzji, mam tylko nadzieje, ze stawiasz rownie krytyczne pytania. Autyzmu nikt nie jest w stanie wyleczyc, transplantacji mozgu jeszcze nie przeprowadzaja i mam nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe, ze jesli ktos twierdzi inaczej, to moze co najwyzej wleczyc twoj portfel z nadmiaru gotowki.
    Co ja bym zrobila? To co robie na co dzien. Nie usiluje "leczyc" a uczyc zyc z autyzmem. Kazdy ma swoje mocne i slabe strony, trzeba tylko (albo az) nauczyc sie podkreslac plusy i pracowac nad minusami. No, ale to moje zdanie. Mnie rodzice wychowywali na zyciowa kaleke, na szczescie mialam na tyle sily, zeby sie od nich oderwac. Lepiej pozno niz wcale;) No coz, ryzyko rodzicielstwa, robimy co mozemy, a rezultaty oceni dziecko za -nascie czy -dziesiat lat. Trzymam za was kciuki! Nie gniewaj sie za moje wywody, to moje osobiste zdanie i nie neguje slusznosci Twoich decyzji. Mam nadzieje, ze Twoje decyzje przyniosa oczekiwane efekty. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. moze sie przyda warto zobaczyc

    http://vod.pl/cuda-sie-zdarzaja,112958,w.html#

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam Panią, chciała bym się dowiedzieć więcej na temat odtruwania tą metodą, czy mogła by się Pani ze mną skontaktować gela22@poczta.fm, miała bym kilka pytań :
    1)jak nabyć granulki.
    2)jak się je stosuje czy od ostatnich szczepień, czy pierwszych jakie dziecko otrzymało. Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. A jakie skutki uboczne mają te cudowne pigułki? Czy dr udziela informacji na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam nie widzę nigdzie informacji czy udało się Państwu wyjechać do Holandii na odtruwanie po szczepieniu? I czy nastąpił jakikolwiek postęp?

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, jeśli blog podoba Ci się, prosze napisz coś miłego, jeśli chcesz krytykować - odejdź bez słowa. ten blog jest dla Filipka - może keidyś sam go przeczyta! dziękuję i pozdrawiam

Beata ,mama Filipka